9 listopada odbył się wykład pt. „Pułkownik Leopold Lis – Kula - żołnierz Niepodległości”. Z cyklu: „Patroni naszych ulic”.

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
15 listopada 2021

Wykład poprowadził dr Jacek Magdoń - starszy specjalista  w Instytucie Pamięci Narodowej w Rzeszowie, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego V i VI kadencji, przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą, członek Komisji Bezpieczeństwa Publicznego i Zatrudnienia oraz Komisji Edukacji, Kultury i Kultury Fizycznej, porucznik rezerwy Wojska Polskiego.

Do biblioteki przybyli uczniowie klasy mundurowej z Zespołu Szkół im. ks. dra Jana Zwierza w Ropczycach, uczniowie klasy ósmej Szkoły Podstawowej nr 1   w Ropczycach wraz z nauczycielami oraz mieszkańcy ropczyckiej ulicy Pułkownika Leopolda Lisa – Kuli.
W przededniu Narodowego Święta Niepodległości oraz 125 rocznicy urodzin Leopolda Kuli, zebrani obejrzeli unikatowe archiwalne fotografie, poznali życiorys i dokonania tego wybitnego, urodzonego pod Łańcutem, mieszkającego i kształcącego się  w Rzeszowie żołnierza legionisty.

„Ponad zwykłą miarę uzdolniony i wartościowy oficer, zna-
komity, niezwykłą obdarzony intuicją bojową dowódca,
świetny instruktor, doskonale opanowujący ducha i formę
wojskową. Bogaty, rycerski charakter, bezgranicznym za-
ufaniem i przywiązaniem cieszący się u wszystkich podko-
mendnych. Świetlana postać, promieniująca siłą charakte-
ru, zacnością duszy i bogactwem talentów” – odnotowano
w teczce personalnej najmłodszego w armii II Rzeczypospo-
litej pułkownika. Jego talent dostrzegł już w okresie strzelec-
kim Józef Piłsudski, zaliczając nastoletniego gimnazjalistę
do grona tych, którzy „buławę marszałkowską noszą w tor-
nistrze”. W szeregach I Brygady Legionów Polskich dowiódł
trafności tych ocen, wyróżniając się w ciężkich walkach
frontowych, podczas których znalazł jeszcze czas, aby zdać
„wojenną” maturę. Umiejętność podjęcia najtrudniejszych
wyzwań zaowocowała misją na Ukrainie w szeregach Pol-
skiej Organizacji Wojskowej. Wywiad i dywersja okazały się
żywiołem Leopolda Lisa-Kuli, ale konspiracja była też polem
jego porażek. Kiedy znów w mundurze Wojska Polskiego
ruszył na front ukraiński, po serii błyskotliwych zwycięstw
poległ w ostatniej, wygranej przez siebie bitwie...  -  pisze w swojej publikacji dr Jacek Magdoń.

 

„Gdy ruszył na wojenkę, miał siedemnaście lat,
A serce gorejące, a lica miał jak kwiat.
Chłopięcą jeszcze duszę i młode ramię miał,
Gdy w krwawej zawierusze szedł szukać mąk i chwał”.
 
Rapsod o pułkowniku Lisie-Kuli, tekst i muzyka: Adam Kowalski, poeta - legionista.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Zebrani słuchają  wykładu

    Zebrani słuchają wykładu

  • Powiększ zdjęcie Dr J. Magdoń i młodzież podczas wykładu

    Dr J. Magdoń i młodzież podczas wykładu

  • Powiększ zdjęcie Dr J. Magdoń oraz młodzież podczas wykladu.

    Dr J. Magdoń oraz młodzież podczas wykladu.

  • Powiększ zdjęcie Dr Jacek Magdoń, Agnieszka  Szela dyrektor biblioteki oraz młodzież

    Dr Jacek Magdoń, Agnieszka Szela dyrektor biblioteki oraz młodzież

  • Powiększ zdjęcie Dr J. Magdoń, dyrektor A. Szela , wychowawczyni oraz mlodzież

    Dr J. Magdoń, dyrektor A. Szela , wychowawczyni oraz mlodzież

  • Powiększ zdjęcie Młodzież klasy mundurowej podczas wykładu

    Młodzież klasy mundurowej podczas wykładu

  • Powiększ zdjęcie Młodzież dziękuje za wykład

    Młodzież dziękuje za wykład

  • Powiększ zdjęcie Podziękowanie za ciekawy wykład

    Podziękowanie za ciekawy wykład

  • Powiększ zdjęcie Grób Leopolda Kuli na rzeszowskim cmentarzu Pobitno.

    Grób Leopolda Kuli na rzeszowskim cmentarzu Pobitno.

  • Powiększ zdjęcie Grób Leopolda Kuli na rzeszowskim cmentarzu Pobitno.

    Grób Leopolda Kuli na rzeszowskim cmentarzu Pobitno.